Wersja PDFPróbując krótko podsumować projekt nowelizacji można pokusić się o stwierdzenie: „chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze”. Od samej strony formalno-językowej projektowane zmiany napisane są fatalnie. Co do jakości merytorycznej zmian – w paru miejscach (np. przy rozstrzyganiu sporów operatorów z konsumentami) słuszne intencje autorów zaginęły w gąszczu użytych słów. Dziś kilka słów komentarza do zmian w przepisach o karach za przerwy w świadczeniu usług telekomunikacyjnych. Co istotne, w porównaniu do reszty nowelizacji przepisy te wcale nie są najgorsze.
Dotychczasowe przepisy o przerwach w świadczeniu usług miały tą samą treść od 2001r. Opisywane zmiany polegają na zastąpieniu dość wirtualnych przepisów o odszkodowaniach przysługującym abonentom na zasadach ogólnych przepisami przewidującymi wprowadzenie konkretnych (wymiernych) kar dla operatorów.
Pierwsza – najistotniejsza chyba zmiana – dotyczy kategorii usług, za przerwy w świadczeniu których kary są należne. Dotychczas kary dotyczyły wyłącznie usługi powszechnej. Nowelizacja wprowadza odpowiedzialność za przerwy w świadczeniu wszystkich usług telekomunikacyjnych (art. 105 ust. 1).
Druga zmiana dotyczy opóźnień w rozpoczęciu świadczenia usług (105 ust.3a). W obowiązujących przepisach jedyną sankcją z tego tytułu był obowiązek zapłaty na rzecz klienta kary w wysokości 1/30 opłaty miesięcznej za każdy dzień opóźnienia, oczywiście tylko w przypadku usługi powszechnej. Projekt nowelizacji, obok dotychczasowych przepisów, wprowadza prawo „wypowiedzenia” umowy przez abonenta w razie zwłoki w rozpoczęciu świadczenia jakichkolwiek usług telekomunikacyjnych(bez ograniczeń do usługi powszechnej).
Wreszcie trzecia zmiana jakościowa wynika z rozszerzenia definicji abonenta (wymuszona przez styczniowe orzeczenie ETS w sprawie C-492/07). Wg projektu kary dotyczyć będą nie tylko abonentów (wymóg umowy w formie pisemnej), ale także klientów bez pisemnej umowy (przede wszystkim użytkownicy prepaid).
Nowelizacja nakłada również na przedsiębiorców telekomunikacyjnych obowiązek przekazywania abonentom informacji nt. długości okresu, za które kara się należy. Dotychczas, wobec braku takiego obowiązku, operatorzy często żądali od abonentów wykazania długości okresu przerwy – co bardzo utrudniało (o ile nie uniemożliwiało) dochodzenia przez abonentów kar.
Tyle zmian w treści przepisów. Teraz pytanie, jakie wywołują konsekwencje.. I tu dopiero zaczyna się zabawa.
Pierwsza, bardzo istotna zmiana, która nie wynika z uzasadnienia projektu, to zmiana okresu przedawnienia roszczeń klientów. Jak do tej pory roszczenia abonentów usługi powszechnej wynikające z art. 105 PT przedawniały się z upływem 12 miesięcy. Wobec braku regulacji szczególnej, roszczenia wszystkich pozostałych abonentów przedawniały się po upływie 3 lat. Obecnie, wobec zmiany art. 105 ust. 1, okres przedawnienia dla wszystkich kategorii osób wynosić będzie 12 miesięcy. Cóż, długość okresu przedawnienia jest decyzją ustawodawcy, dziwi jedynie skrócenie okresu przedawnienia przy jednoczesnym rozszerzeniu zakresu odpowiedzialności operatorów. Z pewnością nie jest to zmiana korzystna dla abonentów, z pewnością wymagać będzie przeprowadzenia dość szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej. Wobec braku informacji o tym skutku zmiany w treści uzasadnienia nowelizacji pozostaje jedynie mieć nadzieję, że twórcy przepisów mieli świadomość takiego skutku.
Druga konsekwencja zmian to prawo „wypowiedzenia” umowy przez abonenta w razie opóźnienia w rozpoczęciu świadczeniu usług. Zastanawiające jest użycie konstrukcji wypowiedzenia umowy w sytuacji, w której ma dojść do całkowitego zniweczenia jej skutków, szczególnie że dotychczas ustawodawca w takich sytuacjach posługiwał się konstrukcją odstąpienia od umowy. Jaka jest różnica? W dużym skrócie – na skutek odstąpienia umowę uznaje się za niebyłą. Wypowiedzenie oznacza, że umowa przez pewien czas była zawarta, a przestaje obowiązywać jedynie na przyszłość. Po raz kolejny rodzi się pytanie, dlaczego akurat wypowiedzenie wybrano? W uzasadnieniu odpowiedzi brak.
Wreszcie po trzecie, prawo „wypowiedzenia” umowy zostało przyznane wszystkim abonentom (zarówno abonentom usługi powszechnej, jak i pozostałym). Jednocześnie pozostawiono przepis o karze za opóźnienie w rozpoczęciu świadczeniu usług – ale wyłącznie w odniesieniu do usługi powszechnej. Dlaczego nie rozszerzono kar również na pozostałych abonentów? Jedynie ustawodawca raczy to wiedzieć.
Czwarta kwestia to zakres odpowiedzialności przedsiębiorców za szkody abonentów wynikłe z przerw w świadczeniu usług. Dotychczasowe przepisy przewidywały kary ograniczając jednocześnie odpowiedzialność przedsiębiorcy wyznaczonego do kar wskazanych w ustawie (za wyjątkiem winy umyślnej i rażącego niedbalstwa). Projekt wprowadza kary dla wszystkich przedsiębiorców telekomunikacyjnych nie ograniczając odpowiedzialności (na wzór dotychczasowych uregulowań) podmiotów nie świadczących usługi powszechnej (art. 104 ust. 1). A zatem, czy niezależnie obok kar przewidzianych w art. 105 abonenci mogą dochodzić odszkodowania uzupełniającego na zasadach ogólnych? W praktyce większość przedsiębiorców ogranicza swoją odpowiedzialność w regulaminie świadczenia usług telekomunikacyjnych (choć i co do skuteczności tych zapisów istnieją wątpliwości). Czy jednak zmiana PT w tym zakresie prowadzi do odpowiedzialności do pełnej wysokości szkody? Kolejne pytanie bez odpowiedzi.